Zima potrafi być magiczna – a uczniowie klas 4 i 6 przekonali się o tym na własnej skórze podczas wyjątkowego wyjazdu do Wisły. Śnieżny krajobraz Beskidów, rześkie powietrze i góralski klimat stworzyły idealne tło dla prawdziwej zimowej przygody.
Największą atrakcją dnia był oczywiście kulig z zaprzęgiem konnym. Dźwięk dzwonków przy uprzęży, skrzypiący pod płozami śnieg i śmiech dzieci niosący się po lesie – to była prawdziwa pocztówka z zimy. Uczniowie otuleni kocami podziwiali ośnieżone drzewa i górskie widoki, czując się jak bohaterowie zimowej opowieści.
Po przejażdżce wszyscy udali się do przytulnej koliby, gdzie czekało na nich ognisko i… prawdziwa uczta. Każdy mógł samodzielnie usmażyć kiełbaskę, a także spróbować tradycyjnych, góralskich oscypków. Zapach pieczonego jedzenia, ciepło ognia i wspólne rozmowy stworzyły atmosferę, którą trudno opisać słowami – to był czas integracji, śmiechu i odpoczynku.
Na zakończenie nie mogło zabraknąć solidnej dawki ruchu – zjazdy z górki na sankach okazały się strzałem w dziesiątkę. Było szybko, wesoło i momentami bardzo śnieżnie! Rumiane policzki i szerokie uśmiechy najlepiej świadczyły o tym, jak bardzo uczniom podobała się ta część wyjazdu.
To był dzień pełen radości, wspólnych przeżyć i zimowej magii. Takie chwile zostają w pamięci na długo – bo szkoła to nie tylko lekcje, ale też przygody, które łączą ludzi i budują piękne wspomnienia.